Żabki

 

ŻABKI
Założenia dydaktyczno –wychowawcze- maj
1. Kto ty jesteś? Polak mały!
Rozbudzanie poczucia przynależności narodowej. Zapoznanie z nazwą kraju, poznanie symboli narodowych: barw narodowych, hymnu, oraz mapy Polski z uwzględnieniem Wisły, morza i gór. Poznanie nazwy stolicy Polski. Rozwijanie percepcji słuchowej i koordynacji słuchowo – ruchowej, doskonalenie sprawności manualnych, rozwijanie umiejętności językowych.
2.  Zwierzęta w domu i w ogrodzie
Zapoznanie z wybranymi dorosłymi i młodymi zwierzętami hodowanymi na wsi, ich wyglądem, nazwą, sposobem poruszania się oraz wydawanymi odgłosami. Poznanie produktów pochodzenia zwierzęcego oraz korzyści z hodowli zwierząt. Rozwijanie aparatu mowy poprzez ćwiczenia dźwiękonaśladowcze. Kształtowanie umiejętności wypowiadania się na temat wysłuchanego tekstu. Rozwijanie ogólnej sprawności ruchowej.
3. Zabawy z mamą i tatą
Rozwijanie uczucia szacunku i miłości do rodziców, wzmacnianie więzi uczuciowej z rodzicami. Kształtowanie świadomości, że należy pomagać rodzicom. Rozwijanie umiejętności wypowiedzi werbalnej, rozwijanie umiejętności liczenia w zakresie trzech; rozwijanie umiejętności słuchania i śpiewania piosenek, zachęcanie do sprawiania przyjemności bliskim osobom.
4. Wycieczka do zoo
Rozbudzanie zainteresowań zwierzętami egzotycznymi poprzez zapoznanie z wyglądem wybranych gatunków zwierząt egzotycznych. Poznanie znaczenia pojęcia zoo oraz środowisk, w których żyją zwierzęta. Rozwijanie zainteresowań przyrodniczych, rozbudzanie ciekawości świata. Ćwiczenia swobodnego wypowiadania się na zadany temat. Doskonalenie umiejętności przeliczania i porównywania liczby elementów.
 

PIOSENKA
 
Mazurek Dąbrowskiego
Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.
Marsz, marsz Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski.
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem.
Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami.
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.
Marsz, marsz…
Stary Donald fermę miał
1.Stary Donald fermę miał. I jaa, i  jaa, o!
Na tej fermie kury miał. I jaa, i  jaa, o!
I ko, ko,tu.
I ko, ko tam,
I tu ko,
Tam ko,
Wszędzie ko, ko.
2. Stary Donald fermę miał. I jaa, i  jaa, o!
Na tej fermie kaczki  miał. I jaa, i  jaa, o!
I kwa, kwa, tu.
I kwa, kwa tam,
I tu kwa,
Tam kwa,
Wszędzie kwa, kwa
3. Stary Donald fermę miał. I jaa, i  jaa, o!
Na tej fermie gęsi miał. I jaa, i  jaa, o!
I gę, gę,tu.
I gę, gę tam,
I tu gę,
Tam gę,
Wszędzie gę, gę.
4. Stary Donald fermę miał. I jaa, i  jaa, o!
Na tej fermie świnki miał. I jaa, i  jaa, o!
I kwi, kwi,tu.
I kwi, kwi tam,
I tu kwi,
Tam kwi,
Wszędzie kwi, kwi
Tata  jest potrzebny
Tata jest potrzebny, żeby przybić gwóźdź
Tata jest potrzebny, by na spacer pójść
Tata jest potrzebny by przytulić mnie
I bajkę opowiedzieć, gdy oczy klei sen.
ref. Bo tata, tata, tata potrzebny bardzo jest
Gdy kiedyś spotkam lwa to on uratuje mnie.
Tata jest potrzebny, żeby w piłkę grać
Tata jest potrzebny, by lizaka dać
Tata jest potrzebny a ja kocham go
I czuję się bezpieczny gdy obok idzie on.
ref. Bo tata, tata, tata potrzebny bardzo jest
Dżungla
Dżungla, dżungla, taka wielka dżungla
poplątane zwoje dzikich lian.
Mieszka sobie w bambusowej chatce
Ambo sambo wielkiej dżungli pan.
REFx2: Strusie mu się w pas kłaniają,
małpy na ogonach grają
Abmo tu Ambo tam, Ambo tu i tam
Ambo Sambo, doskonale znam go,
węża się nie boi ani lwa.
Dla swych dzikich leśnych ulubieńców
W dłoni coś smacznego zawsze ma.
REFx2
 
WIERSZ
 
Co to jest Polska?
Co to jest Polska? –
spytał Jaś w przedszkolu.
Polska – to wiś i las
i zboże w polu,
i szosa, którą pędzi
do miasta autobus,
i samolot, co leci
wysoko nad tobą.
Polska – to miasto,
strumień, rzeka,
i komin fabryczny
co dymi z daleka,
a nawet obłoki,
gdy nad nami mkną.
Polska to jest także
twój rodzinny dom.
A przedszkole?
Tak – i przedszkole
i róża w ogrodzie
i książki na stole.
Cz. Janczarski
Barwy ojczyste
Powiewa flaga,
gdy wiatr się zerwie,
A na tej fladze
biel jest i czerwień.
Czerwień – to miłość
Biel – serce czyste…
Piękne są nasze
barwy ojczyste.
Cz. Janczarski
Mama ma dużo pracy
Od samego rana mama w pracy była,
Ciężko pracowała,
A gdy już wróciła,
W domu posprzątała
I obiad zrobiła.
Gdy z przedszkola mnie odbierze,
Zbudujemy z klocków wieżę,
Potem jeszcze mi poczyta
– Mama jest niesamowita!
I przed snem opowie bajkę,
Choć już jest zmęczona.
Da mi buzi i przytuli…
Mama jest niezastąpiona!
M. Plata
Wyprawa do zoo
1. A kto zamieszkał w zoo?
Czy was ciekawi kto?
Opowiem wszystko wam.
Bo się wybieram tam,
Bo się wybieram tam.
2. Dzień dobry, panie lwie,
Czy pan mnie pożreć chce?
Pan grzywę bujną ma
I ryczy głośno łaaaa…
I ryczy głośno łaaaa…
3. Spogląda krzywo wąż
I syczy, syczy wciąż,
I wije, wije się.
Pogłaskać go? O, nie!
Pogłaskać go? O, nie!
4. A trąbą macha słoń.
Czy mogę dać mu dłoń?
Zatrąbił tru tu tu,
Więc brawo biję mu,
Więc brawo biję mu.
5. Do domu wracać czas,
Lecz przyjdę tu nie raz,
Lecz przyjdę tu nie raz.
U. Piotrowska
Żabki

Założenia dydaktyczno –wychowawcze- grudzień

1. Mikołaju, czekamy

Wzbogacanie wiadomości na temat zwyczaju obchodzenia Mikołajek oraz przybliżenia postaci Świętego Mikołaja. Uwrażliwiane na potrzeby innych, zachęcanie do sprawiania innym przyjemności. Dzielenie się przeżyciami, wrażeniami po spotkaniu z Mikołajem.

2. Tropy na śniegu

Zapoznanie z oznakami nowej pory roku – zima. Wzbogacenie wiedzy o życiu zwierząt leśnych. Uwrażliwienie na potrzeby innych, zachęcanie do sprawiania innym przyjemności. Kształtowanie nawyku do korzystania ze świeżego powietrza i ubierania się stosownie do pory roku, stwarzanie sytuacji do dzielenia się swoimi doświadczeniami.

3. Stroimy choinkę

Przybliżenia zwyczajów związanych z polską tradycją świąt Bożego narodzenia. Budzenie radosnego oczekiwania na spotkanie z bliskimi, zachęcanie poprzez rozmowę do dzielenia się własnymi doświadczeniami związanymi ze zwyczajami bożonarodzeniowymi. Nawiązywanie do dawnych zwyczajów bożonarodzeniowych związanych z ozdabianiem choinki.

 

PIOSENKI

 

Dzisiaj w Betlejem

Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem
wesoła nowina,
że Panna czysta, że Panna czysta
porodziła Syna.

Ref. Chrystus się rodzi,
nas oswobodzi,
Anieli grają,
króle witają,
pasterze śpiewają,
bydlęta klękają,
cuda, cuda ogłaszają.

Maryja Panna, Maryja Panna
Dzieciątko piastuje,
i Józef Święty, i Józef Święty
Ono pielęgnuje.

Ref. Chrystus się rodzi …

Choć w stajeneczce, choć w stajeneczce
Panna syna rodzi
Przecież On wkrótce, przecież On wkrótce
ludzi oswobodzi.

Ref. Chrystus się rodzi ….

 

 

WIERSZE

Świąteczny czas

Anioły z nieba spłynęły do ludzi,

żeby pasterzy w polu obudzić

i głosić światu radosną Nowinę:

– Maryja powiła Bożą Dziecinę!

(…)

Drzewko świąteczne i zapach igliwia

piękną kolędą świerkową zadziwia.

Wigilia… – obrus biały na stole,

wszyscy zasiedli w rodzinnym kole.

Nikt się nie smuci, twarze radosne,

grudniowy wieczór – a w sercach wiosna!

Lśni pierwsza gwiazdka – wieczerzy to czas.

I dla samotnych jest miejsce wśród nas.

Każdy ma w dłoni biały opłatek

– światła nadziei, miłości zadatek.

To nim podzieli się cała rodzina.

Dziadek życzenia składać zaczyna…

Płyną już słowa pełne miłości,

zdrowia, łask wszelkich, pokoju, radości…

Aż pojawiły się łzy wzruszenia

– w Wigilię Bożego Narodzenia.

Potraw dwunastu trzeba spróbować,

żeby tradycji wiernie dochować.

Barszcz, ryby, grzybowa, kapusta z grochem,

pierożki, łazanki…! – Skosztuj choć trochę.

Wśród nocnej ciszy… – rozchodzi się głos,

płyną kolędy, cicha noc…

Migoczą gwiazdy – to nieba dar,

a pod choinką prezentów czar!

T. Błaszczyk

 

Świeć gwiazdeczko

1. Zaprowadź mnie, prosto do Betlejem
zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził się
zaprowadź mnie, nie mogę spóźnić się x2
Ref: Świeć, gwiazdeczko, mała świeć
do Jezusa prowadź mnie x2
2.Narodził się, Bóg stąpił na Ziemie
Narodził się, by uratować mnie
Narodził się i nie zostawił mnie x2
Ref: Świeć, gwiazdeczko, mała świeć….
3. Czekaja tam, Józef i Maryja
Śpiewają nam, śpiewają gloriia
To gloriia, święta historiia x2
Ref: Świeć, gwiazdeczko, mała świeć….
4. Zaprowadź mnie, prosto do Betlejem
zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził się
zaprowadź mnie, nie mogę spóźnić się x2
Ref: Świeć, gwiazdeczko, mała świeć….

 

 

 

ZAŁOŻENIA DYDAKTYCZNO- WYCHOWAWCZE
MIESIĄC: LISTOPAD
GRUPA:  ŻABKI
1.   Kap, kap, kap.
Wzbogacanie wiadomości dzieci na temat pogody, wzbudzenie zainteresowania zjawiskami atmosferycznymi; rozumienie pojęcia prognoza pogody; nabieranie śmiałości w operowaniu farbami; wyrażanie własnych emocji i obserwacji w różnych formach plastycznych; rozwijanie myślenia przyczynowo – skutkowego; ćwiczenie sprawności manualnej i koordynacji wzrokowo – ruchowej; utrwalenie wiadomości na temat pór roku; kształtowanie nawyku ubierania się stosownie do pogody.
2.   Domowe urządzenia elektryczne.
Zwrócenie uwagi na zasady bezpieczeństwa podczas korzystania z wybranych urządzeń elektrycznych,  których należy przestrzegać przy ich obsłudze; poznanie wyglądu i zastosowania wybranych urządzeń elektrycznych; rozwijanie wrażliwości słuchowej; poznanie nowego słownictwa; poznanie przodków wybranych urządzeń elektrycznych; ćwiczenie analizy i syntezy wzrokowej.
3.   Idę z misiem do przedszkola
Budowanie poczucia radości ze wspólnej zabawy; kształtowanie pojęć: przyjaciel, przyjaźń; rozwijanie poczucia rytmu; rozwijanie umiejętności wyrażania własnych wyobrażeń i obserwacji za pomocą technik plastycznych; rozwijanie aparatu mowy, ćwiczenia emisyjne i ortofoniczne oparte na piosenkach; twórcze interpretacje ruchowe do muzyki; dobieranie ruchu do akompaniamentu.
4.   Nasze zwierzaki.
Wzbogacanie wiadomości dzieci na temat zwierząt domowych; uwrażliwienie dzieci na potrzeby zwierząt; wdrażanie do opiekowania się zwierzętami; rozwijanie zainteresowania światem zwierząt; rozwijanie umiejętności rozpoznawania wybranych zwierząt; dostrzeganie szczegółów w wyglądzie psa; rozwijanie mowy i koncentracji uwagi; rozwijanie umiejętności kojarzenia; rozwijanie sprawności manualnych i inwencji twórczej; rozwijanie zdolności wokalnych i rytmicznych; stosowanie określeń dotyczących długości: długi, krótki, krótszy od, dłuższy od.
 
PIOSENKI
 
WIERSZE
„Domowe smoki”
 
Szur, szur, szur, mru, mru, mru, szur, szur, szur.
Wolno sunie po podłodze, cicho mruczy, warczy,
czasem prycha, lecz pracuje,
ile sił mu starczy. Czy to zwierz? Czy to smok?
Łyka kurz cały rok. W każdy kąt wsadza nos,
to odkurzacza los!

Stoi w kuchni na podłodze, cicho mruczy, warczy,
wszystko mrozi i pracuje, ile sił mu starczy.
Czy to zwierz? Czy to smok? Głodny przez cały rok.
Masło, ser, mleko, sos.
To lodówki los.

Biała skrzynka z wielkim okiem,
cicho mruczy, warczy,
jest w łazience i pracuje, ile sił jej starczy.
Czy to zwierz? Czy to smok?
Zwalcza brud cały rok.
To nie smok ani zwierz!
Syp proszek – w pralce pierze

Julian Tuwim
„Pstryk”
 
Sterczy w ścianie taki pstryczek,
Mały pstryczek-elektryczek,
Jak tym pstryczkiem zrobić pstryk,
To się widno robi w mig.
Bardzo łatwo:
Pstryk – i światło!
Pstryknąć potem jeszcze raz,
Zaraz mrok otoczy nas.
A jak pstryknąć trzeci raz-
Znowu dawny świeci blask.
Taką siłę ma tajemną
Ten ukryty w ścianie smyk!
Ciemno – widno –
Widno – ciemno.
Któż to jest ten mały pstryk?
Może świetlik? Może ognik?
Jak tam dostał się i skąd?
To nie ognik. To przewodnik.
Taki drut, a w drucie PRĄD.
Robisz pstryk i włączasz PRĄD!
Elektryczny bystry PRRRRĄD!
I skąd światło?
Właśnie stąd!
„Pokochaj pluszowego misia”
Pluszowy miś , z wystawy miś
Na spacer chciał , do dzieci iść
A że był zuch , ten dzielny miś
Zastukał do , przedszkolnych drzwi

Dyżurny więc , dziwuje się
Dokąd chcesz iść , no powiedz gdzie ?
Ja chcę być tam , powiada miś
Gdzie bawi się , ola i krzyś

Klawy do zabawy , zwyczajny , z wystawy
Pogodny i wesoły , niesforny mały miś
Radosny i kochany , maluchom , oddany
Odważny i wesoły , nieduży śmieszny miś x2

Ref.
Pokochaj pluszowego misia
On przyjacielem dzieci jest
Dorotka , adaś i justysia
Wesoło wszyscy bawmy się

Pokochaj pluszowego misia
On przyjacielem dzieci jest
Dorotka , adaś i justysia
Wesoło wszyscy bawmy się

Ii
Pluszowy miś , figlarny miś
Już tańczy z nim , ola i krzyś
Zaśpiewaj nam , zawołał zbyś
I z dziećmi wnet , zaśpiewał mi

Klawy do zabawy , zwyczajny , z wystawy
Pogodny i wesoły , niesforny mały miś
Radosny i kochany , maluchom , oddany
Odważny i wesoły , nieduży śmieszny miś

Ref.
Pokochaj pluszowego misia
On przyjacielem dzieci jest
Dorotka , adaś i justysia
Wesoło wszyscy bawmy się

„Mieszkanie Hani” Cz. Janczarskiego
 
Najpierw centralne ogrzewanie:
ciepło płynie rurą w ścianie.
Mróz na dworze i zawieje –
kaloryfer dom nasz grzeje.
Elektryczna pralka w domu
to wygoda jest i pomoc.
Dobrze, że tę pralkę mamy,
bo oszczędza ręce mamy.
Płonie w kuchence
płomyk gazowy.
Zaraz już będzie
obiad gotowy.
Pstryk! Zapalę lampkę sama,
gdy poprosi o to mama.
Nasz odkurzacz – głośno szumi,
za to pięknie sprzątać umie.
Wciągnął rurą kurz i śmiecie,
ani pyłka nie znajdziecie!
Teraz Hania jest w łazience,
myje właśnie twarz i ręce.
Gdy telefon – drr… zadzwoni –
już słuchawkę trzyma w dłoni.
I, choć Basia jest daleko,
rozmawia z nią przez telefon (…)
Przy radiowej skrzynce siadam –
skrzynka… bajki opowiada.
A gdy w radiu gra muzyka,
tańczę polkę i walczyka.
„Moje rybki” (sł D. Gellner, muz. B. Kolago)
 
A a a – akwarium,
a a a – w nim rybki,
lubię patrzeć na nie
przez błyszczące szybki.
Ref.: Jednej rybki brak,
druga płynie w świat,
trzecia, czwarta, piąta
kryją się po kątach.
A a a – akwarium,
a a a – w nim piasek
i rośliny wodne
jak bajkowy lasek.
Ref.: Jednej rybki brak,
druga płynie w świat,
trzecia, czwarta, piąta
kryją się po kątach.
A a a – akwarium,
a a a – w nim światło,
dbam o moje rybki,
chociaż to niełatwo.
Ref.: Jedna znika gdzieś,
drugiej chce się jeść,
inne siedzą w kątach,
kiedy muszę sprzątać!
„Pralka”– A. Frączek
 
Rzecze żona do robalka:
– Mężu, nam potrzebna pralka!
– Brudem zarósł frak synalka,
– Córki koronkowa halka,
– Szarych sztruksów szwagra parka
– I kraciasta kominiarka.
– Phi… mądralka! – robak sarka.
– Po co zaraz droga pralka?
Przecież brudu zgrabna plamka
To normalka u robalka!
,,Mój miś” Antoś Szczerba

Są misie brunatne, są misie polarne,
Jest też miś Uszatek, Puchatek, Colargol…
Lecz najbardziej z tych wszystkich
Kocham mojego misia pluszowego.
Jest brązowy i mały, razem ze mną śpi
I pilnuje, bym miał same kolorowe sny.
Martwi mnie tylko, co mój mały miś robi,
Gdy ja do przedszkola co dzień muszę iść.
Mama mi powtarza, że czeka cierpliwie,
Aż wrócę i opowiem co dzisiaj robiłem.
Kocham mojego misia – to przyjaciel mój.
I tak sobie myślę…, gdy trochę podrosnę,
Podaruję misia mojej młodszej siostrze.
„Jak kotek zwierzęta mlekiem częstował” H. Bechlerowej
 
1. To jest Filik – kotek bury. Ma wąsiki i pazury.
Dobry jest ten kotek Filik: chce, by wszyscy mleko pili.
2. Stanął Filik przy kurniku.
– Czy chcesz mleka, koguciku?
Lecz kogucik z kurką czarną na śniadanie jedli ziarno.
3. Koło żłobu stoi konik. Filik ładnie się ukłonił.
– Lubisz mleko?
– Nie, ja rano smaczny owies jem i siano.
4. Do królika kotek podszedł.
– Pij, pij mleczko, bardzo proszę!
Ale królik siadł pod drzewkiem: chrupu, chrupu – gryzł marchewkę.
5. Przed gołąbkiem Filik staje, słodkie mleko mu podaje.
– Wypij mleczko sam, Filiku, ja mam groszek w gołębniku.
6. Więc do krówki poszedł kotek.
– Czy na mleko masz ochotę?
– Nie, Filiku, bo ja przecież jem zieloną trawkę w lecie.
7. Koło furtki kózka biała także mleka pić nie chciała.
– Zabierz sobie kotku dzbanek! Ja jem liście kapuściane.
8. Poszedł kotek do motyla i dzbanuszek mu nachyla.
Ale motyl tam na łące pije z kwiatka sok pachnący.
9. Teraz kotek mleko niesie do wiewiórki w ciemnym lesie.
Na sosence wiewióreczka gryzie orzech, nie chce mleczka.
10. Wraca kotek.
Koło płotka na ścieżynce jeża spotkał.
Jeżyk woła go z daleka:
– Bury kotku, daj mi mleka!
O, bo jeże, tak, jak kotki, bardzo lubią mleczko słodkie.

 

Żabki
Założenia dydaktyczno –wychowawcze
Miesiąc: wrzesień
1. Wesołe przedszkole.
Rozwijanie kompetencji społecznych. Współtworzenie przyjaznej atmosfery w grupie: przypomnienie imion dzieci z grupy, przestrzeganie wspólnie ustalonych umów i zasad regulujących współżycie w grupie. Doskonalenie sprawności manualnych, rozwijanie zmysłu dotyku, poczucia rytmu. Wyrażanie przeżyć za pomocą pracy plastycznej.
2.  Razem jest wesoło.
Nawiązywanie przyjaźni. Wdrażanie do zgodnego współżycia i współdziałania w grupie. Wytwarzanie atmosfery poczucia wspólnoty. Rozwijanie aparatu głosowego. Kształtowanie poprawnych wzorców mowy. Doskonalenie percepcji słuchowej. Rozróżnianie tempa utworów muzycznych. Wdrażanie do współpracy w grupie.
3.  To ja.
Kształtowanie orientacji w budowie własnego ciał i innych ludzi (wyróżnianie i nazywanie części ciała). Rozwijanie u dzieci zdolności do obdarzania uwagą innych i do niewerbalnego porozumiewania się. Rozwijanie percepcji wzrokowej. Doskonalenie umiejętności plastycznych, manualnych. Nauka zgodnej współpracy.
4.  Kosz Pani Jesieni.
Rozwijanie zainteresowań przyrodą. Poznanie wyglądu i charakterystycznych cech wybranych warzyw i owoców. Zapoznanie z wyglądem drzew owocowych oraz przetwórstwem owoców i warzyw – nazywanie przetworów. Uwrażliwianie zmysłów smaku, wzroku, węchu, dotyku. Wdrażanie do zdrowego odżywiania się. Ćwiczenie umiejętności klasyfikowania. Poszerzanie zasobu słownictwa.
 PIOSENKI
 
Nasz przyjaciel Trampolinek
1. Nasz przyjaciel Trampolinek
Marchewkową ma czuprynę,
Oczy czarne jak węgielki,
Do zabawy zapał wielki.
Ref. Z Trampolinkiem przez cały rok
Na trampolinie hopsa hop,
Skacz wysoko tak, tak, tak,
I słonko złap /x2
2. Nasz przyjaciel Trampolinek
Robi do nas śmieszną minę,
Śpiewa z nami, tańczy z nami,
Dużo pięknych przygód mamy
Ref. Z Trampolinkiem przez cały rok
Na trampolinie hopsa hop,
Skacz wysoko tak, tak, tak,
I słonko
złap /x2
 WIERSZE
 
W pogoni za kwadratem
Kwadrat –to jest dziwna figura,
Bo nie wiadomo, gdzie dół, gdzie góra.
Do góry głową czy na dół głową,
Zawsze wygląda jednakowo.
Ma równe kąty i równe boki,
Tak samo długi jest –tak szeroki.
A kto nie wierzy ten sam zmierzy.
Co już zmierzone?
Możemy zatem udać się w pogoń
za kwadratem.
Gdzie się ukrywa? Gdzie się chowa?
Gdzie jego postać kwadratowa?
Wszędzie!
W mieszkaniu, w szkole, w mieście.
Czy ktoś już
znalazł?
No nareszcie.
                                    M. Terlikowska
 
Idzie jesień
1.    Idzie sadem Pani Jesień
piękna niczym wróżka,
dla każdego w koszu niesie
gruszki i jabłuszka
2.    Chodzi jesień po ogrodzie
w złocistej jesionce
i do skrzynek zbiera co dzień
warzywa pachnące.
3.    Jesień w parku spaceruje,
liście rzuca wszędzie.
Pod drzewami rozsypuje
Kasztany, żołędzie.
 
Cztery pory roku
Raz spotkały się u krawca Cztery Pory Roku
Każda chce mieć modną suknię i wiele uroku.
Wiosna pragnie uszyć sobie zwiewną suknię w kwiatki.
Roześmiała się perliście – Stokrotka i bratki!
Lato z werwą zakrzyknęło: – A moja sukienka
Ma być jasna, prosta, lniana i miękka!
Jesień prosi przez godzinę, aby jej utkano
z wrzosów, rosy, mgieł porannych suknię niesłychaną.
Zima, patrząc na to chłodno, tak się odezwała:
– Panie krawcu! Czy gotowa suknia biała?
Proszę jeszcze ją ozdobić brylantami lodu
i przyprószyć lekko szronem tu, z samego przodu.
Krawiec miło się uśmiechnął do czterech pór roku:
– Każda suknia będzie piękna w nadchodzącym roku.
T. Massalska
 
 
W lustrze
A kto patrzy na mnie z lustra?
Znam te oczy, nosek, usta,
dwa policzki, uszka dwa…
Czy to może jestem ja?
Lustro sięga do podłogi,
w lustrzę widzę swoje nogi,
jeden brzuszek, ręce dwie,
tylko plecków nie mam. Łee…
U. Piotrowska
 
 
Jesienny wiatr
Wpadł wiatr do parku i zaszumiał:
Taki dziś jestem zalatany!
W głowę podrapał się i westchnął,
Aż pospadały kasztany

Potem narzekał: – tyle pracy,
A zima blisko. Co to będzie
Zrobił na trawie trzy fikołki
Aż poturlały się żołędzie.

– czasu mam mało – rzekł – już wokół
Robi się szaro, chłodno, mgliście…
Gwizdnął na palcach, zachichotał
I strącił z drzewa wszystkie liście.

B. Gładkowska